Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maybelline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maybelline. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 8 września 2014
Eyliner IDEAŁ...
Moja przygoda z eylinerem rozpoczęła się już wiele, wiele lat temu. Pierwsze kroki stawiałam z eylinerem w kałamarzu , który posiadał pędzelek z twardą końcówką. Jednak ciągle nie mogłam poradzić sobie z trwałością kresek. Znikały w bardzo szybkim tempie z kącika oka. W zewnętrznym kąciku rozmazywały się. Dzięki YouTube odkryłam znany zapewne wszystkim eyliner z Wibo.
Nie dość , że jest tani, to odpowiadał mi jego pędzelek, do którego byłam przyzwyczajona. Krótkie, sztywne włosie, które pozwalało na precyzyjne malowanie kresek, jaskółek itd.
Jednak na mojej tłustej powiece również nie gościł tak długo jakbym tego oczekiwała.
Kiedyś, za czasów szkolnych , nie zależało mi na całodniowym , nienagannym makijażu, lecz z wiekiem stajemy się chyba co raz bardziej wymagające :)
Z początkiem lata zakupiłam eyliner z Catrice - skusiłam się na wodoodporną wersję- licząc , że trwałość będzie lepsza od podstawowej wersji. Przez pierwszy tydzień namiętnego używania byłam oczarowana ! Jedynym minusem był dla mnie pędzelek, dość długi, o zbyt miękkim włosiu.
Ciężko malowało się nim jaskółkę, a makijaż oka zajmował mi więcej czasu. Z biegiem czasu zauważyłam więcej wad. Kreska w kilka minut po nałożeniu zaczęła się kruszyć, przez co w moim oku znajdowały się drobinki w/w eylinera.
Uwielbiam kreskę na oku- dodaje ona głębi spojrzeniu, zagęszcza linię rzęs, dlatego musiałam odnaleźć w końcu swój IDEAŁ !
Korzystając z promocji zaupiłam eyliner z firmy MAYBELLINE - cena 20 zł
Jest to sławny już w świecie blogosfery eyliner, obawiałam się jedynie formy aplikacji, jednak byłam zwolenniczką tradycyjnych eylinerów. Liczyłam się z faktem, iż będę musiała zakupić również swój idealny pędzelek.
Eyliner Maybelline w zestawie posiada dołączony pędzelek, dlatego postanowiłam zrobić test i zobaczyć jak poradzi on sobie z namalowaniem kreski. Zaznaczę, że nigdy wcześniej nie używałam pędzelków tego typu.
Zaskoczeniem była dla mnie konsystencja eylinera, miękki jak masełko, wystarczyło lekkie dotknięcie pędzelka aby nabrać produkt. W dodatku ta intensywna czerń całkowicie skradła moje serce.
Pędzelek dzięki temu, że ma krótkie włosie i dość mocno zbite z pomalowaniem kreski radzi sobie całkiem dobrze o dziwo ! jednak jeżeli będziemy chcieli namalować nim kocie oko , jaskółkę, będziemy musiały się troszkę natrudzić, bowiem ciężko uzyskać nim taką typowo precyzyjnie zakończoną kreskę.
Przejdźmy do NAJWAŻNIEJSZEGO ! do trwałości , która w jego przypadku jest IDEALNA !
W końcu nie muszę się martwić o stan mojej kreski.
Dzięki kremowej konsystencji aplikacja to czysta przyjemność. Po kilku dniach treningów również pędzelek pozostał w mojej kosmetyczce , choć pragnę Wam również polecić pędzelki z catrice czy essence.
ZAZNACZAM również, że jeżeli będziecie miały problem z wyschnięciem eylinera, po wielu miesiącach od jego stosowania wystarczy kropla DURALINE (który możecie zakupić w Inglocie).
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
KREM BB Maybelline oraz Under 20
Kochani dzisiaj porównamy drogeryjne kremy BB. Dokładniej będzie to
krem BB firmy Maybelline Dream Pure oraz krem BB Under 20.
ZAPRASZAM :)
Tak prezentują się ich odcienie:
Od lewej widzimy jak prezentuje się Maybelline odcień MEDIUM
obok Under 20 w odcieniu (najciemniejszym z dostępnych) NATURALNY
Jak możemy zaobserwować podkład Under 20 wpada w typową żółć.
Ich wykończenie różni się dość znacznie od siebie, sami zobaczcie:
Krem BB z Under 20 ma wykończenie bardziej mokrawe, zapewne jest to spowodowane zawartością kwasu hialuronowego,
natomiast Krem BB Maybelline jak widać wchłania się do matu, to zasługa kwasu salicylowego , który zawiera.
Spójrzmy co obiecuje nam producent jeżeli chodzi o krem BB Under 20 :
- równomiernie nawilża,
- matuje,
- wygładza skórę,
- maskuje niedoskonałości,
- długotrwale wyrównuje koloryt skóry,
- nadaje naturalny wygląd.
Moim zdaniem Krem BB Under 20 owszem
- nawilża
- wygładza
- nadaje naturalny wygląd
Niedoskonałości również pozostają widoczne, należy użyć korektora, aczkolwiek jak na krycie kremu BB nie wypada on najgorzej, jest w stanie ukryć zaczerwienienia cery, drobne niedoskonałości. Czy długotrwale wyrównuje koloryt ? PRZYPUDROWANY zapewne tak.
Jeżeli chodzi o Krem BB z Maybelline możecie zerknąć na moją recenzję , którą robiłam na początku wakacji KLIK
Podsumowując:
Krem z Maybelline mógłby posiadać ciemniejszy odcień w swojej gamie kolorystycznej, jednak w połowie lata jest zbyt jasny :/ Jednak jest to krem BB , który przy mojej mieszanej cerze NIE WYMAGA przypudrowania, oczywiście jeżeli zależy mi na długotrwałym , nienagannym makijażu, używam pudru transparentnego KRYOLAN. Jednakże na co dzień nie katuje swojej twarzy ciężkim makijażem.
Krem BB z Under 20 , zapewne lepiej sprawdzi się na cerze suchej , bądź właśnie z efektem przypudrowania jakimś solidnym pudrem matującym.
Ciekawy efekt następuje po ZMIESZANIU OBU KREMÓW BB :)
A czy Wy miałyście do czynienia z tymi kremami BB ?
wtorek, 29 kwietnia 2014
KREM BB - MAYBELLINE-
KREM BB - MAYBELLINE
Zbliża się lato, wtedy też odkładam na bok wszelkie podkłady na rzecz czegoś lekkiego.
Nie wyobrażam sobie , że przy temperaturach +30 będę w stanie nakładać na moją cerę cokolwiek oprócz filtra przeciwsłonecznego .
Co raz więcej firm wypuszcza na rynek krem połączony z podkładem czyli krem BB.
Niektórym wychodzi to lepiej, innym znaczniej gorzej. Na początku byłam bardzo uprzedzona do takich kosmetyków. Wiele osób krytykuje drogeryjne kremy BB twierdząc, że tylko azjatyckie kremy BB są dla naszej skóry dobrodziejstwem.
Rok temu skusiłam się na zakup próbki azjatyckiego kremu bb gowoonsesang dr.g brightening balm.
Niestety rozczarowałam się ! krem wyglądał fatalnie na mojej twarzy, jestem fanką jednak lekkiej formuły podkładu. Natomiast krem BB Gowoonsesang był dla mnie zbyt ciężki, wyczuwalny na twarzy i nie dawał uczucia komfortu.
Decydując się na azjatyckie kremy BB musimy również pamiętać o SZCZEGÓLNEJ formie demakijażu. Powinien on być bardzo dokładny.
W tym roku zdecydowałam, że wypróbuję drogeryjny krem BB. Prześledziłam składy, obietnice producentów, gamę kolorystyczną. Wahałam się nad kremem BB z Garnier- o nim również słyszy się wiele dobrego- lecz jednak nie sprostałby on oczekiwaniom mojej mieszanej skóry. Wykończenie kremu BB z Garnier jednak daje efekt rozświetlający , mokry.
Wybór padł na krem BB z firmy Maybelline, skorzystałam z promocji -49 % w Rossmanie i kupiłam go w cenie 11 zł.
Krem BB z Maybelline posiada w swojej ofercie dwie wersje kremu ,
DREAM PURE z SPF 15 z kwasem salicylowym- przeznaczony dla cery mieszanej / tłustej z niedoskonałościami, skóra wygląda świeżo, jest wygładzona, koloryt jest ujednolicony
DREAM FRESH z SPF 30- raczej przeznaczony do skóry normalnej / suchej - zapewnia efekt rozświetlenia, całodziennego nawilżenia, ujednolicenia kolorytu cery
Wybrałam dla swojej cery wersję DREAM PURE z SPF 15 w odcieniu MEDIUM z racji tego, że zamierzam używać go latem, a i na chwilę obecną kolor jest dla mnie idealny !
Przyznam szczerze, że jestem ZACHWYCONA !
Nie spodziewałam się po nim zbyt wiele, ale muszę przyznać, że miło się rozczarowałam :)
- wyrównuje koloryt
- zapewnia wygładzenie cery
- nadaje świeży blask
- po aplikacji zawsze opruszę twarz pudrem transparentnym ANTI SHINE - Kryolan- z takim połączeniem twarz w nienagannym stylu prezentuje się przez cały dzień
- w miejscach gdzie widnieją blizny potrądzikowe nakładam dodatkową małą warstwę kremu
- wydajny - niewielka illość wystarcza na ujednolicenie kolorytu
- nie spływa z naszej twarzy, nie ściera się
- w każdej chwili możemy dołożyć dodatkową warstwę kremu BB w miejsca, które będą tego wymagać - nie ma opcji żeby stworzył efekt maski
- WYGLĄDA BARDZO NATURALNIE !!!
Krem BB wklepuję palcami co sprawia, że utrzymuje się na twarzy cały dzień
środa, 19 marca 2014
MAYBELLINE COLOR TATTOO 40-Permanent Taupe
Ostatnimi czasy dość głośno zrobiło się o kremowym cieniu do powiek z firmy Maybelline COLOR TATTOO 24H w odcieniu 40 - Permanent Taupe.
Cień ten według producenta powinien utrzymywać się na naszej powiece aż przez cały dzień.Mimo swojej kremowej i delikatnej konsystencji świetnie radzi sobie z trwałością na naszej powiece.
Odcień 40 - Permanent Taupe przypomina raczej chłodny popiel z lekką domieszką brązu.
Jest polecany do stosowania jako wypełniacz do brwi,
na początku sądziłam , że jest to odcień zbyt szary dla moich brwi , że w porównaniu z kolorem
moich włosów będzie się gryzł ! . Na moich brwiach zdecydowanie bardziej wolę ciepłe odcienie w tonach brązów, bądź ciemnych brązów. Lecz muszę przyznać , że oswoiłam się z tym kolorkiem i bardzo często go używam.
Cień Permanent Taupe o numerze 40 nadaje bardzo naturalnego efektu na brwiach.
Tak prezentuje się odcień permanent taupe
Widzimy, że w słoiczku przypomina odcieniem brąz , lecz w rezultacie otrzymacie szary popiel.
Cień zakupiłam w Rossmanie na promocji za 20 zł.
Serdecznie go polecam :) ponieważ lubię go zarówno na swojej powiece , kiedy się gdzieś spieszę, wystarczy, że nałożę go palcem na powiekę i spisuje się świetnie ! jak i zarówno na brwiach wygląda znakomicie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

